Piękno różnorodności językowej tkwi w tym, że pokazuje, jak pomysłowy i elastyczny jest ludzki umysł. Nasz umysł stworzył 7000 sposobów patrzenia na świat, bo tylu języków używa się na świecie. Czy język może tak ukształtować nasz sposób myślenia, że decyduje o winie i karze? Czy ma wpływ na pamięć świadków?

Języki na różne sposoby opisują zdarzenia. Na przykład takie zdarzenie jak przypadkowo stłuczony wazon lub kubek. W języku angielskim można powiedzieć: „On zbił wazon”. W języku hiszpańskim częściej powiemy: „Wazon się zbił” lub „Wazon się stłukł” albo „Wazon sam się stłukł”. Jeśli to wypadek, nie powiemy, że ktoś to zrobił.

Co dziwne, w angielskim można nawet powiedzieć: „Złamałem sobie rękę”. W wielu innych językach takiego zwrotu użyją tylko ludzie, którzy tylko czekali, żeby złamać sobie rękę i im się to udało. W razie wypadku użyją innej formy. Ma to swoje konsekwencje. Jeśli pokażmy ten sam wypadek Anglikom i Hiszpanom, Anglik zapamięta winowajcę i powie: „To on rozbił wazon”. Z kolei Hiszpanie rzadziej zapamiętają winnego. Ale za to częściej będą pamiętać, że zdarzyło się to niechcący. Zapamiętają lepiej intencje. Dwie osoby widzą to samo zdarzenie, są świadkami tej samej zbrodni, ale zapamiętują inne szczegóły. Ma to oczywiście wpływ na ich zeznania. Wpływa też na ocenę winy i wymiar kary. W przypadku Anglików, którym pokażemy kogoś tłukącego wazon powiemy „On rozbił wazon” zamiast „Wazon się rozbił”. Jeśli byli naocznymi świadkami lub obejrzą nagranie zobaczą zbrodnię na wazonie to ukarzą winowajcę bardziej i obciążą go większą winą. Jeżeli powiemy „Wazon się zbił” wymiar kary może być mniejszy i sposób zapamiętania zdarzenia też jest inny. Język kieruje naszymi wnioskami ze zdarzeń.

Jak zatem brzmi pytanie? Czy fakt, że jeden język ma tendencję do obwiniania podczas gdy drugi nie, oznacza że użytkownicy tych języków myślą inaczej o tym co się stało? Jeśli tak, to jakie różnice językowe mogą nam powiedzieć o poznaniu, percepcji i pamięci. Istnieją języki wymagające dokonywania konkretnych wyborów czasownika w zależności od tego, czy czynność została zakończona, czy też nie, czy mówca był świadkiem, czy też relacjonuje.

Badania naukowe pokazują iż, mechanika posługiwania się językiem takim jak angielski, który ma tendencję do przypisywania agentowi (osoba wykonująca) działania niezależnie od jego intencji, ma również tendencję do wyraźniejszego zapisywania tego agenta w pamięci mówcy. To dowód, iż język wpływa na to, w jaki sposób jego mówcy skupiają uwagę, zapamiętują wydarzenia i ludzi oraz myślą o otaczającym ich świecie. Wpływy te mogą zapewnić wgląd w koncepcję czasu, przestrzeni, koloru, a nawet sprawiedliwości w danej kulturze.

W następnej części naszego cyklu zastanowimy się jak gramatyka języka wpływa na postrzeganie ruchu. Zapraszamy.